Grecy u podnóży polskich gór

Rzeczpospolita przez wieki prowadząca bardzo inkluzywną politykę i będąca „państwem bez stosów”, którego zasadą funkcjonowania była tolerancja religijna, była wybitnie atrakcyjnym miejscem dla różnorakich grup religijnych i narodowych, które poszukiwały azylu. Przykłady tego typu można w toku dziejów mnożyć, natomiast bardzo interesującym jest tutaj casus Greków, którzy pojawili się u podnóży Gór Świętokrzyskich. Niedaleko Ostrowca Świętokrzyskiego, w dzisiejszym województwie świętokrzyskim, wcześniej tarnobrzeskim, leży Opatów. To właśnie w Opatowie, mieście na historycznej ziemi sandomierskiej, w Małopolsce, pojawiła się spora grupa uchodźców z półwyspu hellenskiego. Rodacy Arystotelesa przybyli na ziemie polskie, uciekając przed prześladowaniami tureckimi, jakie miały miejsce w rządzonej przez Turków Grecji wobec tych, którzy stawiali Ottomanom opór. Grecy wyemigrowali do Opatowa w wieku osiemnastym. W mieście wznieśli świątynie prawosławną, która miała pozwolić im na odprawianie nabożeństw i zanoszenie próśb do Boga w rodzimym, prawosławnym obrządku. W połowie wieku dziewiętnastego świątynie przeniesiono do Radomia, większego ośrodka miejskiego. Do dziś żyją w Opatowie rzesze ludzi, którzy posiadają domieszkę greckiej krwi, najpewniej zupełnie nie zdając sobie sprawy z tego faktu, nie mając nawet pojęcia, że ich miasto było zamieszkiwane przez tak egzotycznych przybyszów.

Witam! Mam na imię Patrycja i zapraszam Was do lektury mojego bloga. Serdecznie chciałabym Was zaprosić, ponieważ wiem, że temat wiedzy jest dla Was bardzo ważny - no bo przecież tu jesteście!
error: Content is protected !!