Grecy w byłym tarnobrzeskim

Trudny jest los emigrantów politycznych, którzy z uwagi na represje we własnym kraju, są zmuszeni do opuszczenia rodzinnych domów i szukania możliwości życia i rozwoju w często dalekich i egzotycznych dla nich krajach. Ciekawym jest w tym kontekście przykład nieznany szerszej publiczności, a wydający się być dość specyficznym. W osiemnastym wieku do pewnego polskiego miasta, przybyła duża grupa Greków, którzy musieli zbiec ze swojego kraju. Półwysep grecki przynależał wtedy do Imperium Osmańskiego, którego władcy krwawo tłumili wszelkie działania skierowane przeciwko państwu. Do miasta Opatów, leżącego dziś kilkanaście kilometrów od Ostrowca Świętokrzyskiego, w województwie świętokrzyskim (byłe województwo tarnobrzeskie), przybyła więc grupa uchodźców politycznych. W Opatowie, Grecy wznieśli prawosławną świątynie, by móc w zgodzie z tradycyjnym obrządkiem chwalić Boga i prosić go o łaskę powrotu do wyzwolonej już ojczyzny. Grecja ostatecznie uzyskała swoją niepodległość dopiero w wieku dziewiętnastym. W pierwszej połowie dziewiętnastego wieku świątynie przeniesiono też do Radomia, który był zdecydowanie większym ośrodkiem miejskim od kilkutysięcznego dziś Opatowa. Wielu mieszkańców niewielkiego miasteczka ma z pewnością domieszkę krwi greckiej, częstokroć nawet pewnie nie zdając sobie z tego sprawy, nie wiedząc nawet, że ich miejscowość ma tak bogatą i w pewnym sensie egzotyczną historię w annałach swoich dziejów.

Witam! Mam na imię Patrycja i zapraszam Was do lektury mojego bloga. Serdecznie chciałabym Was zaprosić, ponieważ wiem, że temat wiedzy jest dla Was bardzo ważny - no bo przecież tu jesteście!
error: Content is protected !!