Opatów i partyzanci

Na bramie więzienia w Opatowie umieszczona jest pamiątkowa tablica przypominająca brawurową akcję oddziału partyzanckiego „Jędrusie”. Założycielem organizacji konspiracyjnej, a następnie zbrojnej był Władysław Jasiński, pseudonim „Jędruś”. Oddział działał na terenie ziemi sandomierskiej. Po śmierci Władysława Jasińskiego oddział nawiązał współpracę z Armią Krajową i Batalionami Chłopskimi. Mimo ścisłej koordynacji działań z armiami podziemnymi, „Jędrusie” do końca swojego istnienia zachowali odrębność organizacyjną. W marcu 1943 roku, wspólnie z czterema żołnierzami Armii Krajowej zaatakowali skutecznie opatowskie więzienie i uwolnili osiemdziesięciu więźniów. Część z nich skazana była przez gestapo na karę śmierci. Innych czekał transport do innego więzienia Oddział partyzancki liczył zaledwie kilkunastu ludzi, podczas gdy niemiecki garnizon strzegący więzienia składał się z 380-osobowej załogi. Partyzantami dowodził następca Władysława Jasińskiego, Józef Wiącek, pseudonim Sowa. Ze wspomnień bezpośredniego uczestnika akcji wynika, że po jej zakończeniu, w trakcie wycofywania się, partyzanci wykonali jeszcze wyrok na miejscowym konfidencie gestapo. Analogiczną, skuteczną akcję sforsowania gestapowskiego więzienia „Jędrusiom” udało się przeprowadzić w Mielcu, gdzie oswobodzili 180 osób.

Witam! Mam na imię Patrycja i zapraszam Was do lektury mojego bloga. Serdecznie chciałabym Was zaprosić, ponieważ wiem, że temat wiedzy jest dla Was bardzo ważny - no bo przecież tu jesteście!
error: Content is protected !!