Opatowska restauracja o nazwie Żmigród

Wspominając o Opatowie warto nieco zapoznać się z dziejami historycznym tegoż miasta. Już pierwsze wzmianki o Opatowie możemy znaleźć w kronikach historyka Jana Długosza, który to opisał Opatów, jednak próżno tu szukać tak właśnie nazwanego miasta. W XV wieku Długosz pisał o Żmigrodzie opatowskim, choć trzeba tu wspomnieć o tym, iż to obco brzmiące hasło odnosi się do wczesnośredniowiecznych słowiańskich grodzisk, a nie konkretnej nazwy miasta. Długosz jednak pisze, że tak właśnie z początku nazywany był Opatów. Przyjeżdżając do tej miejscowości spotkamy się z tą nazwą, kiedy to trafiamy na Rynek Starego Miasta w Opatowie. To tutaj właśnie, w niedalekim sąsiedztwie kolegiaty pod wezwaniem św. Marcina z Tourus, a na wprost podziemnej trasy turystycznej trafimy na restaurację, która przyjęła tą prastarą nazwę. Restauracja Żmigród to trzy sale restauracyjne, z których każda jest inaczej wykończona, choć ich wystrój nie gryzie się ze sobą i doskonale współgra, przypominając stylem nieco irlandzkie puby, czy też kojarzy się z typowymi, a niewielkimi restauracjami francuskimi. Jeżeli chodzi o wystrój to Żmigród przywita nas swoimi surowymi, ciężkimi, dębowymi i masywnymi stołami, dużym kamiennym kominkiem, a także kutymi żyrandolami. Restauracja często jest miejscem zatłoczonym, ale to ze względu na to, że jest najbardziej charakterystycznym punktem gastronomicznym w sercu Opatowa.

Witam! Mam na imię Patrycja i zapraszam Was do lektury mojego bloga. Serdecznie chciałabym Was zaprosić, ponieważ wiem, że temat wiedzy jest dla Was bardzo ważny - no bo przecież tu jesteście!
error: Content is protected !!